Tubbees Berry Blast woda perfumowana spray
Tubbees Berry Blast otwiera się radosnym i zabawnym połączeniem czarnej porzeczki, bergamotki i frezji. To żywe, słodkie otwarcie natychmiast podnosi na duchu i budzi przyjemną nostalgię. W sercu delikatne kwiaty łagodzą owocową intensywność, a subtelna nuta paczuli wprowadza nowoczesny, świeży akcent. Na zakończenie kompozycję otula marzycielska mieszanka kremowej wanilii i piżma, która unosi się niczym ciepły, słodki obłok — pocieszający, a zarazem pełen wyrafinowania. Idealny wybór dla miłośników owocowo-kwiatowych zapachów z młodzieńczym, radosnym charakterem.
Informacje o produkcie
Informacje o produkcie
Wysyłka i zwroty
Wysyłka i zwroty



Tubbees Berry Blast woda perfumowana spray
Tubbees Berry Blast woda perfumowana spray
Tubbees Berry Blast otwiera się radosnym i zabawnym połączeniem czarnej porzeczki, bergamotki i frezji. To żywe, słodkie otwarcie natychmiast podnosi na duchu i budzi przyjemną nostalgię. W sercu delikatne kwiaty łagodzą owocową intensywność, a subtelna nuta paczuli wprowadza nowoczesny, świeży akcent. Na zakończenie kompozycję otula marzycielska mieszanka kremowej wanilii i piżma, która unosi się niczym ciepły, słodki obłok — pocieszający, a zarazem pełen wyrafinowania. Idealny wybór dla miłośników owocowo-kwiatowych zapachów z młodzieńczym, radosnym charakterem.
Oryginalna: $9.85
-65%$9.85
$3.45Informacje o produkcie
Informacje o produkcie
Wysyłka i zwroty
Wysyłka i zwroty
Description
Tubbees Berry Blast otwiera się radosnym i zabawnym połączeniem czarnej porzeczki, bergamotki i frezji. To żywe, słodkie otwarcie natychmiast podnosi na duchu i budzi przyjemną nostalgię. W sercu delikatne kwiaty łagodzą owocową intensywność, a subtelna nuta paczuli wprowadza nowoczesny, świeży akcent. Na zakończenie kompozycję otula marzycielska mieszanka kremowej wanilii i piżma, która unosi się niczym ciepły, słodki obłok — pocieszający, a zarazem pełen wyrafinowania. Idealny wybór dla miłośników owocowo-kwiatowych zapachów z młodzieńczym, radosnym charakterem.























