🎉 Up to 70% Off Selected ItemsShop Sale
HomeSklep

Lost in Heaven ekstrakt perfum spray

Zdjęcie produktu 1
Zdjęcie produktu 2
Zdjęcie produktu 3
Zdjęcie produktu 4
Zdjęcie produktu 5
Zdjęcie produktu 6

Lost in Heaven ekstrakt perfum spray

Lost in Heaven ekstrakt perfum spray

To nie jest raj, który znasz z bajek. To raj, z którego być może wcale nie chcesz uciekać, choć czujesz, że nie do końca masz do niego prawo. Lost In Heaven, wydany w 2019 roku, to jedna z najbardziej osobistych i wielowymiarowych kompozycji Franceski Bianchi, balansująca na granicy światła i cienia, zmysłów i duchowości, słodyczy i dzikości.

Już od pierwszych chwil zapach owija się wokół skóry niczym tajemnica. Kminek nadaje mu pikantnej nieoczywistości, jak szept wypowiedziany zbyt blisko ucha. Wosk pszczeli i opoponaks wprowadzają aksamitną lepkość, cielesną i nieco nostalgiczną, jak zapamiętany dotyk z dzieciństwa – ciepły, znajomy, a jednak niepokojący. Na tej słodko-cielesnej podstawie rozwija się kwiat pomarańczy, mimoza, ylang-ylang, jaśmin, magnolia i heliotrop. To kwiaty, ale nie delikatne bukiety - raczej opowieść o emocjach: intensywnych, czasem dusznych, pełnych podskórnych napięć. Cynamon, kolendra i tangeryna dodają lekkości i zmysłowego zamętu jak uśmiech, który skrywa coś więcej. Głęboko w strukturze zapachu czai się to, co najbardziej osobiste: kastoreum, piżmo, labdanum, fasolka tonka, drzewo sandałowe, paczula, wetyweria i ambra. To esencja skóry i duszy, zamknięta w bursztynowym blasku. Te nuty są jak grzech, który nie potrzebuje usprawiedliwienia - po prostu jest. Ciepły, cielesny, magnetyczny.

Lost In Heaven nie pachnie miejscem, pachnie stanem. To zapach momentu, w którym światło pada na twarz, a cień zostaje za plecami. To uczucie bycia gdzieś pomiędzy: między ziemią a niebem, między niewinnością a pokusą, między dzieckiem a kochankiem.

Wybierz Pojemność
Od $29.02

Oryginalna: $82.90

-65%
Lost in Heaven ekstrakt perfum spray

$82.90

$29.02

Informacje o produkcie

Wysyłka i zwroty

Description

To nie jest raj, który znasz z bajek. To raj, z którego być może wcale nie chcesz uciekać, choć czujesz, że nie do końca masz do niego prawo. Lost In Heaven, wydany w 2019 roku, to jedna z najbardziej osobistych i wielowymiarowych kompozycji Franceski Bianchi, balansująca na granicy światła i cienia, zmysłów i duchowości, słodyczy i dzikości.

Już od pierwszych chwil zapach owija się wokół skóry niczym tajemnica. Kminek nadaje mu pikantnej nieoczywistości, jak szept wypowiedziany zbyt blisko ucha. Wosk pszczeli i opoponaks wprowadzają aksamitną lepkość, cielesną i nieco nostalgiczną, jak zapamiętany dotyk z dzieciństwa – ciepły, znajomy, a jednak niepokojący. Na tej słodko-cielesnej podstawie rozwija się kwiat pomarańczy, mimoza, ylang-ylang, jaśmin, magnolia i heliotrop. To kwiaty, ale nie delikatne bukiety - raczej opowieść o emocjach: intensywnych, czasem dusznych, pełnych podskórnych napięć. Cynamon, kolendra i tangeryna dodają lekkości i zmysłowego zamętu jak uśmiech, który skrywa coś więcej. Głęboko w strukturze zapachu czai się to, co najbardziej osobiste: kastoreum, piżmo, labdanum, fasolka tonka, drzewo sandałowe, paczula, wetyweria i ambra. To esencja skóry i duszy, zamknięta w bursztynowym blasku. Te nuty są jak grzech, który nie potrzebuje usprawiedliwienia - po prostu jest. Ciepły, cielesny, magnetyczny.

Lost In Heaven nie pachnie miejscem, pachnie stanem. To zapach momentu, w którym światło pada na twarz, a cień zostaje za plecami. To uczucie bycia gdzieś pomiędzy: między ziemią a niebem, między niewinnością a pokusą, między dzieckiem a kochankiem.